Nowości Biblioteki Polskiej w Montrealu
przestawia Stefam Władysiuk, bibliotekarz
 

| Impresje muzyczne | Najlepsze witaminy... | Młyn w piekarni | Ale Kino... | Archiwum

Nowości Biblioteki
.
Andrew Beniger
..."znaczy, czerwony pająk"...
Wydawnictwo My Bok, grudzień 2007

Dla zdecydowanej większości spośród tysięcy pasażerów, którzy gościli na pokładzie 
Stefana Batorego zapisał się on w ich pamięci w tonacjach nostalgiczno-sentymentalnych. Polski transatlantyk, popularnie zwany Stefkiem, był zarówno dla nich, jak i dla ogółu społeczeństwa symbolem elegancji, wielkiego świata i dobrobytu w czasach siermiężnej, socjalistycznej Polski.

Niewielu miało okazję poznać życie załogi Stefana Batorego. Podobnie jak w całej 
PRL-owskiej Polsce lat 70-tych, także (a może przede wszystkim) na pokładzie polskiego liniowca, który był specyficznym łącznikiem socjalistycznej ojczyzny z imperialnym Zachodem, było wśród załogi wielu ludzi z partyjnymi powiązaniami; wybranców  władzy, agentów Służby Bezpieczeństwa i innych „czerwonych pająków”.

Andrew Beniger pełniąc funkcję zastępcy intendenta, a potem oficera rozrywkowego miał okazję obcowania z „czerwonymi pająkami” na pokładzie Stefana Batorego przez 6 lat swojej służby, zakończonej w 1977 r. „ideologicznym wydaleniem” z szeregów załogi. 
W swoich wspomnieniach spisanych w latach 2000-02 dosadnie opisuje on mechanizmy władzy „czerwonych pająków” i rodzące się struktury opozycji politycznej na pokładzie statku. 
Opisy te niejednokrotnie szokują, ale umiejscowione w polskich realiach epoki gierkowskiej, 
wydają się być brutalnie prawdziwe.

Autor mieszkąjący od lat w Austrii, podkreśla, że jego wspomnienia nie mają na celu odwetu czy zemsty na kimkolwiek, a jedyną intencją jest opisanie życia na pokładzie ukochanego Stefkiem takim jakim było naprawdę.

Monika Szwaja
Dziewice do boju
Wydawncitwo Sol, Marzec 2008

Ciąg dalszy „Klubu mało używanych dziewic”. Ostatnio zyskał ogromną popularność na świecie, a więc i u nas, pogląd, że należy za wszelką cenę dążyć do zrealizowania SIEBIE, cokolwiek to miałoby oznaczać. Zbytnie zaufanie modzie w tym zakresie może nas jednak wyprowadzić na manowce. Realizując SIEBIE, zapominamy, że nie sami jesteśmy na świecie, a nawet (o zgrozo), być może nie jesteśmy na nim najważniejsi. Monika Szwaja w swoich książkach proponuje nieco inne podejście do rzeczywistości. Jej bohaterki, nie zapominając o podstawowej dawce zdrowego egoizmu, są zwrócone na zewnątrz. „Mało używane dziewice”, które założyły Klub z zamiarem czynienia rzeczy pożytecznych to kobiety inteligentne, sympatyczne i - choć po przejściach - wciąż pozytywnie nastawione do życia. 
Można przeczytać „Dziewice, do boju!” bez znajomości „Klubu Mało Używanych Dziewic”, ale po co pozbawiać się przyjemności przeczytania dwóch dobrych powieści? „Dziewice...” to bardzo sympatyczny utwór - i optymistycznie nastrajający. Kontynuuje wątki z poprzedniej części, lecz zaskakująco: nie wszystkie tak, jak można by się domyślać. Warto poznać nowe perypetie bohaterek, sercowe i zawodowe (ciekawie zarysowane i wykorzystane tło polityczne!). 

Wilhelmina Wosińska
Oblicza globalizacji
Wydawnictwo Smak Słowa Grudzień 2007

Książka pokazuje liczne aspekty życia, które istotnie się zmieniły i nadal będą się zmieniać pod wpływem procesu globalizacji. Autorka dowodzi, że nieodparta siła tego procesu będzie odczuwalna wszędzie - w miejscu pracy, w wiejskiej zagrodzie, w supermarkecie, w centrum handlowym, w banku, w szpitalu, w szkole i na łonie przyrody. Jako psycholog społeczny Wosińska wyjaśnia, w jaki sposób reakcje emocjonalne na skutki globalizacji wpływają na nasze myśli i działania w każdym z tych środowisk. Wreszcie, autorka uświadamia nam, jak ważną rolę odgrywa każdy z nas jako aktor na globalnej scenie, i zachęca nas, abyśmy podejmowali celowe działania dla dobra pozostałych aktorów. 

Katyń  
reż.: Andrzeja Wajdy   Film na DVD 
W  kwietniu 1940 roku miały miejsce w Katyniu  mordy na polskich oficerach. W ich rocznicę polecam obejrzenie tego filmu. Od 30 marca można go wypożyczyć z filmoteki Biblioteki Polskiej. 
 

Polecam

Stefan Władysiuk
bibliotekarz
 
 


|Impresje muzyczne | Najlepsze witaminy... | Młyn w piekarni | Ale Kino... | Archiwum |